Nagły Atak Spawacza - Sowa 2001

Tekst :

Daleko za miastem jest stary las
Czego słuchacie oczywiście że NAS
Żyją tam różne zwierzęta
A człowieka widzą tylko od święta
Sowa bez oka prowadzi kantynę
Spod lady sprzedaje różową extazynę
Pierwszy miś Borys w barze długa krecha
On beztrosko żłopie dziesiątego Lecha
Na bramce stoją dwa duże łosie
Tydzień temu spizgały dzikie prosię
Świnia się naćpała i napaskudziła
Lisica Tatiana - jej znak to kiła
Leśny latający burdel na kółkach
Znany w przytułkach i na podwórkach
Sowa nie ma oka bo dorwały ją rysie
Wyjebały jej oko i pojebały kijem
Stara sowa wie co robi
O dwudziestej drugiej wszyscy są gotowi
Sowa bez oka działa nielegalnie
Oprócz lokalu ma jeszcze pralnie
Pierze tam brudne szyszki i huby
Ale tylko te obrzydliwie grube

Bar Leśna Pizda 24h
Najebane wrony próbują wkurwić psa
Pies Bonifacy ma tu układy
Często dostaje towar wprost spod lady
Musi jakoś żyć i wykarmić szczeniaki
Więc przymyka oczy na częste draki
Kaznodzieja borsuk wielebny Eustachy
Niewyraźnie charczy bo przyjebał cztery machy

Sowa bez oka działa nielegalnie
Oprócz lokalu ma jeszcze pralnie
Pierze tam brudne szyszki i huby
Ale tylko te obrzydliwie grube
Sowa bez oka działa nielegalnie
Oprócz lokalu ma jeszcze pralnie
Pierze tam brudne szyszki i huby
Ale tylko te obrzydliwie grube

W tym starym lesie czas wolno płynie
Bardzo rzadko przychodzą jeże i świnie
Wiewiórki przychodziły a teraz omijają
Boją się że znowu je inni wyruchają
Gdy jest zadyma sowa zaraz dzwoni
Do agencji Muchomor która ten bar chroni
Przyjeżdżają łosie i już wszyscy rozjebani
Lisica drze papę miś Borys dostał z bani
I znowu spokój wszyscy się kochają
Piją pierdolą palą i wciągają
Kuna Waldemar drugi miesiąc na detoxie
Wszystko co miała zatopiła w koksie
Zwierzęta i ludzie może nie są podobni
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
Sowa się bogaci to chuj że nie ma oka
Ale robi niezłą kasę jak na ptoka

Sowa bez oka działa nielegalnie
Oprócz lokalu ma jeszcze pralnie
Pierze tam brudne szyszki i huby
Ale tylko te obrzydliwie grube

Inne utwory

  • Maluch
  • Dziadek Mietek
  • Słowa
  • Klasa średnia
  • Kłamstwa
  • Siódmy
  • Zajebiste doliny
  • Robin Hooj
  • Wesele
  • Szósty
  • Sowa bez oka
  • Pokój 1996
  • Czujesz jak ja
  • Za ostatnimi drzwiami
  • Politycy
  • Pijane wilki
  • Szkoła
  • Losowe utwory

    Drogo prowadź

    A kiedy już cztery kąty mi się znudzą
    Nie swoją nadzieję rzucę troskę cudzą
    I smutki co były kiedyś moje własne
    Drzwi zatrzasnę
    Bo i cóż
    Zabiorę ze sobą to co nie zawiodło
    Gościniec pod stopy i nad głową obłok
    I cień mój podszyty nocą puste ręce
    Bo nic więcej

    What it is

    Down in the parking window
    I want to make my way
    Into the faces flooded
    The window spitting gold
    But it is so cold

    They make my teeth all chatter

    Hate it
    I like it
    I don t know what...

    Aftersun

    When i was chasing the fear away,
    I forgot to breathe again.
    In this moment we shine,
    Burn to ember every time.

    When i was trying to shelter,
    I forgot to rescue you.
    In these moments we drown,
    Take this rose with thorns...

    Knights of the 21st century

    Words unspoken, sworn in secrecy
    A burning flame for the ones who believe
    The prophecy

    Revelations from the sun as of the moon
    In seven nights we became history
    The prophecy

    On a cold dark night
    We set our sails to search for land so far away
    Searching for the truth

    There s a howl in the...

    Slow chemical

    The wonder of the world is gone and old for sure
    All the wonder that I would have found in her

    As a hole becomes another strike to burn
    An old flame returns

    Every intuition fails to find it s way
    One more...